Przyszłość kobaltu i niklu komplikuje się. Obecne wzrosty mogą mylić

Australijska agencja rządowa CSIRO przeanalizowała przyszłe zapotrzebowanie na tzw. metale bateryjne – kobalt, nikiel i lit. Założenie, że popyt na te metale będzie przez dekady rósł, może się okazać mylące, zwłaszcza w przypadku dwóch pierwszych metali. To zaś oznacza, że branża górnicza powinna się poważnie zastanowić w kwestii nowych mocy produkcyjnych tych metali.