Kary za emisje CO2 to ślepa uliczka. Australia ma inny pomysł

Australia nie chce iść drogą Unii Europejskiej i obejmować coraz większej liczby firm tamtejszym systemem handlu emisjami, a przez to windować nieprzytomnie wysoko kosztów emisji CO2. Tamtejszy rząd wie, że zapłacą za to mieszkańcy.